logotyp-blog-wecandoit.png

Rekrutacja, kultura pracy, sekrety pracy za granicą

Sztuka chwalenia się, czyli w jaki sposób mówić o swoich sukcesach

10 Jul 2019

 

Mówienie o dokonaniach wcale nie jest rzeczą tak prostą, jak na pozór mogłoby się wydawać. Jak więc przedstawiać swoje osiągnięcia, by nie wyjść na osobę zbyt skromną, czy też nazbyt egzaltowaną? 

 

 

Niełatwa retoryka sukcesu

 

Nietrudno zgodzić się z poglądem, że odnoszenie sukcesów to niezwykle przyjemna rzecz. Poradzenie sobie z wyzwaniami, które wcześniej uznawaliśmy za zbyt wielkie, omijanie przeszkód, jakie uprzednio jawiły się nam zdecydowanie za duże, czy ujarzmienie obaw w bezwzględny sposób hamujących nas przed podejmowaniem ryzykownych, ale wartych podjęcia ryzyka decyzji to zawsze wielkie kroki. Pozycja powrotu „na tarczy” z zakończonej właśnie misji potrafi dostarczyć nie tylko mnóstwa pozytywnych emocji, ale wręcz wprowadzić nas w stan euforii.

 

Co ciekawe, dla niemałego grona osób sprawa komplikuje się jednak w momencie, gdy w rachubę zaczyna wchodzić rozmowa na temat odniesionych sukcesów. Niekiedy zdarza się nawet, że mówienie swoim powodzeniach, wydaje się im nawet jeszcze trudniejsze aniżeli samo ich osiąganie. Retoryka sukcesu jest materią, do której obłaskawienia potrzeba nawet i lat wprawy. Ot, znalezienie złotego środka w konwersacji o sukcesach to naprawdę nie lada sztuka. 

 

Oby nie na widoku

 

Czasem, gdy dochodzi do sytuacji, w której mamy pochwalić się swoimi osiągnięciami, przede wszystkim tymi dotyczącymi sfery zawodowej, zaczynają ogarniać nas nieco osobliwe emocje. Owe niecodzienne uczucia owocują potem u różnych osób rozmaitymi reakcjami.   

 

W rezultacie, jedni opowiadając o dokonaniach na swoim koncie, zaczynają czuć się tak nieswojo, że wydają się, jakby dosłownie przepraszali za swój sukces. Echo niedawnych laurów zaczyna ich przerastać, więc zaczynają je wypierać. Batalia rozsądku z niezrozumiałymi lękami toczy się w naszej podświadomości. Wedle opinii psychologów, już podskórnie zaczynamy w takich przypadkach czuć obawę przed tym, że ktoś zacznie kwestionować nasze zasługi.

 

W efekcie strach przed krytycznymi uwagami zaczyna dominować nad satysfakcją i radością z sukcesów. Prowadzi to do tego, że zastanawiamy się, czy aby na pewno awans, czy innego rodzaju docenienie faktycznie się nam należy. Rozmowa o dokonaniach zaczyna tak nas stresować, że zrobilibyśmy wszystko, oby tylko jak najszybciej zmienić niewygodny temat i nareszcie przestać być wystawionym na widok, czyli publiczny osąd.

        

Gdy z rozzuchwaleniem nam nie do twarzy

 

Kolejna z postaw, jakich lepiej unikać podczas rozmów o dokonaniach jest opozycyjną do wyżej przedstawionej. Otóż jeszcze inni, nie chcąc wypaść na zbyt skromnych, przybierają postawę pełną zuchwałości postawę.

Podbicie retoryki mową ciała już daleką krzyczącą, że sukces nikomu innemu nie należy się właśnie tak jak im, raczej nie prowadzi do niczego dobrego. Takie zachowanie skutkuje jedynie tym, że w mig zaczynają oni być uznawani za egzaltowanych i z pewnością zbyt impertynenckich pomimo dużych zawodowych zasług.

 

Jeśli zaczynamy poruszać temat dokonań zbyt egzaltowanie, nietrudno sprawić wrażenie kogoś o dość wybujałym ego. Takie sytuacje u wielu odbiorców budzą po prostu niechęć. Gdy zależy nam na dobrym porozumieniu z zespołem, lepiej nie brnąć w przechwałki i zacząć pracować nad właściwym podejmowaniem tematu odniesionych sukcesów.

 

Niechętni na wyzwania

 

Podobne reakcje wiążą się przede wszystkim ze sferą naszych kompleksów. Z tego powodu nie potrafimy także z łatwością przyjmować komplementów. To dla tego niezwykle ciężko przychodzi nam mówienie o naszych mocnych stronach i wszelkiego rodzaju zaletach.

 

To, że pomimo odniesionego sukcesu i tak mamy problem z własną wartością, skutkuje także i tym, że mamy mniejszą motywację do podejmowania kolejnych wyzwań i to pomimo wspaniałych właśnie uzyskanych rezultatów. To dlatego właśnie dlatego, chociaż jest to naturalnie rzecz niełatwa, warto znaleźć w sobie motywację do tego, aby ową sytuację zmienić.

 

Warto nadmienić, że kwestia naszych osiągnięć, jak i ta tycząca się podania swoich walorów to część każdej rozmowy kwalifikacyjnej. Nie uciekniemy przecież od pytań rekrutera o koleje naszej ścieżki zawodowej, zwłaszcza o momenty przełomowe i naznaczone większą brawurą, jak na przykład awanse. Tym samym przedstawianie swoich osiągnięć w sposób, który nie zostanie uznany za zbyt bezceremonialny bądź nazbyt skromny jest po prostu czymś, czego warto się nauczyć.

 

 

Jak się chwalić, aby nie przesadzić?

 

Jak więc mówić o odnoszonych sukcesach? Przede wszystkim warto zachować w rozmowie na ich temat umiar i naturalność. Aby natomiast uzyskać owa pożądaną naturalność, uzyskać, zacznij od porządkowania w głowie opinii na swój temat. Dokonaj małego rachunku sumienia i zastanów się, co prowadzi do tego, że mówienie o zasługach przychodzi ci aż z taką trudnością. Może nie lubisz poruszać tego tematu ze względu na to, że przerastają cię kompleksy?

 

Jeśli w nie za długim czasie czeka cię rozmowa kwalifikacyjna, warto już przed nią zastanowić się, w jaki sposób powinno się  poruszać kwestię osiągnięć, a zarazem twoich najmocniejszych stron. Bardzo pomocne może okazać się sporządzenie listy, na której zawrzesz wszystkie punkty swojej kariery, z których jesteś naprawdę dumny.

 

Tak samo można postąpić z listą cech, które bez wątpienia mógłbyś uznać za twoje największe zalety. W chwilach, kiedy znów zacznie nachodzić cię podświadoma obawa, czy aby dotychczasowe sukcesy nie przydarzyły ci się może przypadkiem, a były owocem ciężkiej pracy i pogłębianych z pasją umiejętności, wystarczy że dobrze przypatrzysz się liście. Miej ją przy sobie również w dniu, kiedy wybierasz się na kwalifikacyjną. Na godzinę przed spotkaniem z rekruterem, zapoznaj się z nią raz jeszcze.

 

Krok po kroku umacniaj się w poglądzie o tym, że jesteś niezastąpiony, ale nigdy nie zapominaj o skromności,

Share
Share Twitter
Please reload

Polecane materiały

Polecanie znajomych w pracy – czy warto to robić?

24 Jul 2019

1/5
Please reload

Please reload